blog

Paleta czy paczka? - Mroczne historie #14

Ubezpieczyciel domagał się ponad miliona dolarów za zaginiony mezcal. Sąd w Nowym Jorku przyznał 30 tysięcy dlatego że, liczyła się nie liczba kartonów, tylko liczba palet. Co to oznacza dla europejskich importerów?

Ubezpieczyciel domagał się odszkodowania za 2016 kartonów zaginionego meksykańskiego alkoholu. Sąd w Nowym Jorku policzył inaczej: nie kartony, tylko palety. Różnica w wypłacie: z ponad miliona dolarów do 30 tysięcy.

Port w Veracruz, Meksyk. Trzy przesyłki mezcalu — meksykańskiego alkoholu spirytusowego — czekają na załadunek do Nowego Jorku. Zamawiającym jest Chatham Imports, amerykański importer, który kupił towar na warunkach ex-works. Przewoźnikiem — Mediterranean Shipping Company, MSC.

W trakcie trzech podróży dochodzi do niedoborów i strat. Część towaru nie dociera. Chatham zgłasza szkodę swojemu ubezpieczycielowi, Federal Insurance Company, który wypłaca odszkodowanie i — jako że wstąpił w prawa poszkodowanego — pozywa MSC o zwrot tych pieniędzy.

Sprawa wydaje się prosta. Aż do momentu, w którym ktoś w kancelarii MSC otwiera regulamin przewozu i znajduje w nim jedno zdanie, które zmienia wszystko.

2016 kartonów albo 60 palet

Na konosamentach figurowało 2016 kartonów mezcalu. Przy stawce 500 dolarów za „paczkę" — federalnym limicie odpowiedzialności przewoźnika ustanowionym przez amerykańską ustawę COGSA (Carriage of Goods by Sea Act) — dawałoby to teoretyczny pułap odszkodowania rzędu ponad miliona dolarów.

MSC złożyło wniosek o częściowy wyrok uproszczony, twierdząc, że odpowiada nie za karton, ale za paletę. 60 palet razy 500 dolarów. Trzydzieści tysięcy dolarów łącznie za trzy przesyłki.

Sedno sporu: co w rozumieniu prawa jest „paczką"?

Warunki przewozu MSC — inkorporowane do konosamentu przez odniesienie, czyli obowiązujące, mimo że fizycznie nie znajdowały się na jego przedniej stronie — definiowały „package" jako „dowolny spaletyzowany lub zunifikowany zestaw kartonów", niezależnie od tego, czy paleta była wymieniona wprost w treści dokumentu. Chatham nie zadeklarował przy tym charakteru ani wartości towaru w konosamencie — co w reżimie COGSA jest jedynym pewnym sposobem uniknięcia limitu ustawowego.

Wyrok

23 maja 2025 roku sędzia magistrat Stewart D. Aaron z Sądu Okręgowego dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku przyznał rację MSC. Odpowiedzialność przewoźnika w trzech połączonych sprawach ograniczono do łącznej kwoty 30 000 dolarów — 60 palet po 500 dolarów każda.

Sygnatura: Federal Insurance Co. v. MSC Mediterranean Shipping Co. SA, 784 F. Supp. 3d 570 (S.D.N.Y. 2025).

To nie był odosobniony wypadek przy jednym sędzim. 2 marca 2026 roku Sąd Apelacyjny dla Drugiego Okręgu — w podobnej sprawie HDI Global Insurance Co. v. Kuehne + Nagel, Inc. — potwierdził tę samą linię orzeczniczą, uznając klauzulę „paleta jako paczka" za rozstrzygającą, mimo że na odwrocie konosamentu istniała szersza, bardziej ogólna definicja „paczki", a na przedniej stronie dokumentu wymieniono konkretną liczbę kartonów.

Warto jednak dodać ważny niuans, który pokazuje, że reguła nie jest automatyczna. W innej, równoległej sprawie — Alle Processing Corp. v. Mediterranean Shipping Co. (USA) — ten sam sąd odmówił wydania wyroku uproszczonego na rzecz MSC. Strony spierały się o to, kto zażądał spaletyzowania ładunku i w czyim interesie to zrobiono. Sąd uznał, że klauzula „dla wygody strony" (w oryginale: for the convenience of the Merchant, czyli nadawcy lub odbiorcy) jest niezależną przesłanką, którą trzeba udowodnić faktami, a nie samym brzmieniem regulaminu. Innymi słowy: paleta staje się „paczką" nie zawsze i nie automatycznie — zależy, kto i po co ją uformował.

Po co w ogóle istnieje limit 500 dolarów

Limit ten pochodzi z Hague Rules z 1924 roku i został przeniesiony do amerykańskiego COGSA w 1936 roku. Od tamtej pory nie był indeksowany o inflację. Pięćset dolarów z lat 30. XX wieku to dziś ułamek realnej wartości niemal każdego ładunku handlowego.

System miał sens w czasach, gdy towar przewożono w pojedynczych skrzyniach i workach, a „paczka" była naturalną, fizyczną jednostką ładunku. W erze kontenerów i palet regulaminy przewoźników — pisane przez samych przewoźników — mają silny interes w tym, żeby za „paczkę" uznać jak największą jednostkę zbiorczą. Im większa jednostka, tym niższa łączna odpowiedzialność, niezależnie od tego, ile faktycznie towaru się w niej znajdowało.

To dokładnie mechanizm, który zadziałał w tej sprawie.

Uwaga dla polskiego importera: to nie jest wyłącznie problem amerykański

Ważne zastrzeżenie: ten konkretny wyrok zapadł na gruncie COGSA — prawa amerykańskiego, stosowanego zwykle wtedy, gdy port załadunku lub rozładunku znajduje się w USA. W Unii Europejskiej, w tym w Polsce, obowiązuje zwykle reżim Hague-Visby, który jest bardziej ochronny dla nadawcy ładunku.

Kluczowa różnica: artykuł IV(5)(c) Reguł Hasko-Wisbyjskich wprost stanowi, że jeśli liczba paczek lub sztuk załadowanych w kontenerze albo na palecie została wpisana do konosamentu, to właśnie ta liczba — a nie sam kontener czy paleta — liczy się jako liczba „paczek" dla celów limitu odpowiedzialności. W praktyce oznacza to, że w Europie trudniej przewoźnikowi „schować" 2016 kartonów za jedną definicją palety w regulaminie, jeśli liczba kartonów widnieje na dokumencie.

Problem dotyczy również importerów europejskich, gdy trasa przewozu — choćby częściowo — przechodzi przez reżim COGSA: eksport do USA, import z Meksyku czy Ameryki Południowej przez porty amerykańskie, transbordunek w Nowym Jorku czy Los Angeles. Ten sam globalny przewoźnik może stosować różne zasady w zależności od tego, które prawo rządzi danym odcinkiem trasy.

Morał

W Mrocznych Historiach #6 pisaliśmy o tym, że kontener może dotrzeć cały, a ty i tak zapłacisz. Tu mechanizm jest odwrotny: kontener nie dociera w całości, a ty i tak dostajesz ułamek tego, co się należy — bo definicja jednego słowa w regulaminie, przeliczyła 2016 kartonów na 60 palet.

Umowa przewozu rzadko jest tym, co widać na pierwszej stronie dokumentu. Jest tym, co inkorporowano do niej przez odniesienie — i co ktoś po drugiej stronie transakcji napisał z pełną świadomością, że tego nie przeczytasz.

Nasze poprzednie publikacje z serii "Mroczne historie"

Źródła

  • Federal Insurance Co. v. MSC Mediterranean Shipping Co. SA, 784 F. Supp. 3d 570 (S.D.N.Y. 2025) — orzeczenie sędziego magistrata Stewarta D. Aarona z 23.05.2025 (Justia / FindLaw)
  • HDI Global Insurance Co. v. Kuehne + Nagel, Inc., No. 25-cv-531 (2d Cir. 2 marca 2026) — utrzymanie w mocy przez Sąd Apelacyjny dla Drugiego Okręgu (NorthStandard, komentarz P&I)
  • Alle Processing Corp. v. Mediterranean Shipping Co. (USA), Inc. (S.D.N.Y. 2026) — odmowa wyroku uproszczonego, spór o okoliczności paletyzacji (Justia, CMI Database)
  • Matthiesen, Wickert & Lehrer S.C. — „When A Pallet Becomes A Package: Lessons from Federal Insurance Co. v. MSC Mediterranean Shipping"
  • Holland & Knight — „2026 Snapshot: Has U.S. COGSA Package Limitation Been Reframed?"
  • Reguły Hasko-Wisbyjskie (Hague-Visby Rules), art. IV(5)(c) — zasada liczenia paczek wymienionych w konosamencie

Stan faktyczny i prawny na sierpień 2026 r. Artykuł przedstawia ustalenia i uzasadnienia sądów w opisanych sprawach; nie zawiera oceny postępowania żadnej ze stron. Reżim prawny regulujący konkretny przewóz zależy od trasy, portów i klauzul konosamentu — w razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w prawie przewozowym.

Chcesz lepiej zaplanować swój łańcuch dostaw?
Nasi eksperci pomogą dobrać rozwiązanie transportowe dopasowane do Twojego kierunku, rodzaju ładunku i priorytetów operacyjnych.
Zadzwoń do nas pod numer  +48 720 803 853 lub napisz bezpośrednio na biuro@insphera.pl.