blog

Rewolucja w prawie morskim Chin. Co nowe przepisy oznaczają dla polskich importerów?

Od 1 maja 2026 roku na szlaku handlowym między Polską a Chinami obowiązują zupełnie nowe zasady. Po ponad trzydziestu latach Chińczycy zdecydowali się na gruntowne odświeżenie swojego Kodeksu Morskiego. Dla każdego, kto regularnie zamawia fracht morski z Chin, to zmiana o charakterze strategicznym. Nowe przepisy mocno uderzają w dotychczasowe nawyki armatorów i co najważniejsze - dają znacznie większe bezpieczeństwo importerom. Co dokładnie się zmieniło i jak te rewolucyjne przepisy wpływają na Twój transport morski? Wyjaśniamy najważniejsze kwestie.

Przewoźnik odpowiada za towar nie tylko na statku


Do tej pory odpowiedzialność armatora była mocno ograniczona – w skrócie: odpowiadał za
kontener głównie wtedy, gdy ten znajdował się fizycznie na burcie statku. Nowelizacja
całkowicie to zmienia. Teraz przewoźnik bierze pełną odpowiedzialność za ładunek od
momentu jego przejęcia aż do wydania.

W praktyce oznacza to, że jeśli Twój kontener zostanie uszkodzony podczas składowania na
terminalu portowym w Chinach (przed załadunkiem lub tuż po wyładunku), nie musisz już
boksować się z operatorem portu i szukać winnego. Odpowiedzialność ponosi przewoźnik
morski. Dla polskich firm to ogromne ułatwienie przy dochodzeniu odszkodowań za
uszkodzony towar.

Koniec z papierologią. Cyfrowe listy przewozowe z pełną mocą prawną


Drugi ogromny krok naprzód to pełna legalizacja elektronicznych dokumentów
przewozowych. Chińskie prawo zrównało właśnie cyfrowe listy przewozowe z ich
tradycyjnymi, papierowymi wersjami.
Każdy, kto organizuje międzynarodowy transport morski, wie, ile stresu i kosztów potrafi
wygenerować zgubiony oryginał konosamentu (Bill of Lading) albo opóźnienie w
dostarczeniu dokumentów przez kuriera. Pełna cyfryzacja drastycznie skróci czas zwolnień
towaru w portach i przyspieszy całą logistykę.


Ochrona środowiska i surowsze kary dla armatorów

Nowy chiński Kodeks Morski kładzie też ogromny nacisk na ekologię i odpowiedzialność za
zanieczyszczenia. Wprowadzono bardzo rygorystyczne wymogi dotyczące ubezpieczeń
armatorskich. Co ciekawe, w przypadku incydentów środowiskowych, pojawiła się
możliwość bezpośredniego pozywania ubezpieczycieli przed chińskimi sądami.
Dla rynku oznacza to większą stabilność i eliminację z oceanów niesprawdzonych, ryzykownych przewoźników.


Nowy transport morski z Chin – jak się przygotować?

Nowe przepisy są bezwzględne i dotyczą każdego transportu, który zawija do chińskich
portów. Co to oznacza dla Ciebie?


- Weryfikacja ubezpieczenia cargo: Choć przewoźnicy odpowiadają za towar szerzej,
dobra polisa cargo to wciąż podstawa bezpiecznego biznesu. Warto sprawdzić, jak
Twoje obecne ubezpieczenie współgra z nowym chińskim prawem.
- Wybór rzetelnego partnera: Przepisy weszły w życie niedawno, a chaos
informacyjny w portach bywa normą. Potrzebujesz spedytora, który doskonale
rozumie nowe procedury i dopilnuje formalności po chińskiej stronie.

W Insphera S.A. na bieżąco monitorujemy zmiany prawne na globalnych rynkach. Dbamy o
to, aby Twój fracht morski przebiegał bez zakłóceń, opóźnień i niespodziewanych kosztów regulacyjnych.

Planujesz kolejne załadunki w Azji? Skontaktuj się z nami –-pomożemy Ci bezpiecznie
zaplanować transport w nowej rzeczywistości prawnej.

Chcesz lepiej zaplanować swój łańcuch dostaw?
Nasi eksperci pomogą dobrać rozwiązanie transportowe dopasowane do Twojego kierunku, rodzaju ładunku i priorytetów operacyjnych.
Zadzwoń do nas pod numer  +48 720 803 853 lub napisz bezpośrednio na biuro@insphera.pl.